Opublikowany w diabły, fantasy, Iga, ja,diablica, polecana przez nas, polski pisarz, recenzja, Uncategorized

„Ja,diablica” Katarzyna Berenika Miszczuk

20170713_130835Przedstawiam Wam książkę polskiej autorki Katarzyny Bereniki Miszczuk, która najbardziej znana jest z serii  „Ja,diablica” oraz powieści „Wilczyca”. „Ja,diablica” została wydana w 2010 roku,ma 414 strony i 52 rozdziały (spodziewałam się 66 ). W serii okazały się trzy części: „Ja,diablica”,  „Ja,anielica” i „Ja,potępiona”.

Książka opowiada o wydarzeniach w życiu Wiktorii Biankowskiej, która teoretycznie umarła. Śmierć przyszła do Wiktorii niespodziewanie i zdecydowanie zbyt szybko, mianowicie miała ona tylko 20 lat. Nasza główna bohaterka mieszka w kawalerce w Warszawie, uczęszcza na zajęcia, mogłoby się wydawać, że wszystko jej się układa, lecz dziewczyna zakochuje się w Piotrusiu, który teoretycznie jest nieosiągalny, a już miesiąc później dziewczyna staje się tytułową „diablicą”. Jej życie odwraca się do góry nogami, nic już nie jest takie samo, w końcu dziewczyna umarła, a po śmierci trafiła do piekła.

Piekło mogłoby się nam kojarzyć z ogniem, przestępcami, złymi ludźmi i ogólnie z wszystkim, co najgorsze. Autorka dała nam nowe spojrzenie na piekło, w powieści jest to imprezowa kraina, w której można wszystko i nic nie jest zakazane bądź złe w oczach innych. Nie ma tam bandytów i morderców, znajdują się tam takie postacie jak na przykład Kleopatra, diabły albo Napoleon.

Jeden diabeł odgrywa w życiu Wiktorii dosyć sporą rolę, ugania się za nią, nie ustępuje jej na krok.Wniosek? Tak, zakochał się w niej i będzie o nią walczył, aż do upadłego, no tyle, że on już nie żyje.

Wiktoria jako „diablica” odkrywa nowe magiczne możliwości, może tworzyć rzeczy bez kiwnięciem palca, jej włosy układają się tak, jak ona sobie to wymyśli, taki trochę Harry Potter, ale bez różdżki. Jest tylko jeden problem…Dokąd ta magia ją doprowadzi? Tego dowiecie się po przeczytaniu całej książki, ponieważ zakazano mi tutaj spojlerować.

Książka już po okładce bardzo mi się spodobała, ma w sobie to coś, kolor włosów Wiktorii chyba mnie zauroczył. No i oczywiście to oko, jeszcze nigdy nie spotkałam się z taką okładką. Historia jest świetna, szybko się rozwija, ciągle coś się dzieje, albo coś nowego, albo decyzje z przeszłości dają o sobie znać. W książce pojawił się trójkąt miłosny, ale nie przeszkadzał mi on ani trochę, szczerze mówiąc śmiałam się z niego ciągle, kibicuje Belethowi, a Piotrusia mam już po dziurki w nosie. Polubiłam główną bohaterkę Wiktorię, nie była wkurzająca, można się z nią wręcz zaprzyjaźnić. Beletha też bardzo polubiłam, był bardzo zabawny. Piotruś był okej, ale mam go już dosyć. Kleopatra też była miłą panienką, trochę zabawna i zawsze pomocna.

Książkę polecam wszystkim. Według mnie jest skierowana dla każdego, w sam raz na lato, bo jest lekka i przyjemnie się ją czyta. Zapraszam więc Was do piekielnej opowieści.

Iga

Reklamy

2 myśli na temat “„Ja,diablica” Katarzyna Berenika Miszczuk

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s