Opublikowany w Daria

Rick Riordan „Ukryta Wyrocznia”

460378-352x500    Rick Riordan powraca z nową serią pt. ,,Apollo i Boskie Próby”, której pierwszą częścią jest „Ukryta Wyrocznia”. Muszę się przyznać, jestem fanką zarówno serii „Percy Jackson i Bogowie Olimpijscy ”, jak i „Olimpijscy herosi”.  (Rick Riordan nie poradził sobie ze sceną kulminacyjnej bitwy pod koniec, przynajmniej moim zdaniem). Innych serii tego autora (jak np. „Kronik rodu Kane”) nie czytałam. Podchodzę do tej książki spóźniona, w końcu 2 tom został wydany ponad miesiąc temu. Po prostu cały „hype” wokół tych serii przeszedł mi podczas czytania „Krwi Olimpu”. Postanowiłam się jednak tym zająć i cieszę się, że to zrobiłam.

Apollo za swoje przewinienia zostaje wysłany na Ziemię jako śmiertelnik o wdzięcznym imieniu Lester Papadopoulos. Pozbawiony swoich mocy ex-bóg musi się odnaleźć w kompletnie nowej sytuacji. Nie ma jednak na to czasu, od razu zostaje zaatakowany przez dwóch oprychów. Na szczęście z opresji ratuje go Meg McCaffrey, dzika heroska, która od tamtego momentu jest związana z Apollem. Dowiadują się, że przepowiednie przestały się pojawiać. Ktoś zajął Delfy i próbuje tak samo zrobić z pozostałymi przepowiedniami. Apollo musi się tym zająć.

Już przed rozpoczęciem wiedziałam, że narracja będzie prowdzona z perspektywy Apolla i tego się obawiałam najbardziej. Ale (o dziwo), jest naprawdę dobrze napisana. Fakt, już na początku wiedziałam jak będzie wyglądać cały schemat fabularny: „Kolejna historia o samolubnym bohaterze, który zmienia się pod wpływem pewnych wydarzeń”. W sumie tak jest. Tylko, że to tu pasuje. Apollo naprawdę się zmienia, ponieważ ma do tego powody. No cóż, spadł (dosłownie) z niebios. Ma motywację, cele i widać, jak one się zmieniają w miarę, jak czytamy książkę. Sposób,w jaki jest prowadzona narracja naprawdę pomaga. Na początku ex-bóg cały czas narzeka i wychwala swoją wielkość (co jest zabawne, ale czasem serio chciałam mu przywalić). Naprawdę podobają się mi się jego przemyślenia pod koniec powieści.

Apollo jako postać jest dobrze napisana. W miarę rozwoju fabuły poznajemy jego przeszłość, problemy. Widzimy jak się zmienia na lepsze, jak próbuje naprawić swoje problemy. Cieszyłam się, że Rick Riordan dał mu ciało przeciętnego nastolatka, z oponką i trądzikiem. Muszę też przyznać, że jego reakcja na to była świetna.

 – Och nie, nie, nie, nie. – Zataczałem się po chodniku, w nadziei że oponka zostanie w tyle. – Gdzie się podział mój kaloryfer? Miałem zawsze idealny kaloryfer. Zero tłuszczyku. Nigdy przez cztery tysiące lat!

Meg znów się zaśmiała drwiąco.

– Ciii, bekso, wyglądasz spoko.

Meg McCaffrey jest świetną, przebojową dwunastolatką. Dzięki niej miałam uśmiech na twarzy czytając tę książkę.. Jej przeszłość, rozterki też są bardzo dobrze napisane, szczególnie pod koniec. Riordan niesamowicie przedstawił także jej relacje z ojczymem.

Fabułą jest w miarę okej, lecz mam nadzieję, że następnych częściach autor popracuje nad dynamiką opowieści. Historia jest logiczna, ma początek, rozwinięcie i zakończenie, lecz dla mnie na początku mogłaby się szybciej rozwijać. Jak na pierwszą część serii, naprawdę trzyma poziom, rozpoczyna nowe wątki, przedstawia podstawowe informacje, nowych bohaterów. Dla mnie naprawdę była to dla mnie niezła przygoda.

Bardzo podobały mi się małe wstawki z bohaterami poprzednich książek. To nie są jakieś występy na siłę, nienachalnie przypominają o postaciach, które darzymy sympatią z poprzednich opowieści. 

Niestety trzeba podkreślić, że jeżeli dla kogoś koncept bogów olimpijskich się już „przejadł”, to tu nie znajdzie nic specjalnie nowego. Po prostu standardowa książka Riordana. Jednak dla tych, którzy są jeszcze wciągnięci w ten świat, polecam, bo to naprawdę niezła powieść.

Daria

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s