Opublikowany w Uncategorized

Agnieszka Olejnik „Zabłądziłam”

zabladzilam_okladka

Długo szukałam POLSKIEJ książki, którą przeczytałabym z zainteresowaniem. Szukałam, szukałam i szukałam, aż wreszcie znalazłam. Zaintrygował mnie opis fabuły, postanowiłam więc ją przeczytać. Dotychczas nie miałam styczności z twórczością Agnieszki Olejnik, wiec nie wiedziałam, czego się spodziewać.  Po przeczytaniu stwierdziłam, że polskie książki również mogą być ciekawe!

               

 

              Majka jest młodą dziewczyną, niewyróżniającą się z tłumu. Wszyscy traktują ją jak normalną uczennicę. Jednak jej rówieśnicy nie wiedzą, co przeżyła ich koleżanka. Kilka lat wcześniej jej siostrę spotkało coś strasznego… Została zgwałcona. Pewien czas później dzieje się coś jeszcze gorszego. Kaja popełnia samobójstwo. Zrobiła to pod nieobecność rodziców, gdy była w domu sama z Mają, która zobaczyła ją martwą jako pierwsza.

Po  tych strasznych wydarzeniach Maja zamyka się w sobie. Wybiera szkołę na drugim końcu miasta, nie chce aby dawni znajomi patrzyli na nią z litością.                                         Mama dziewczyny popada w głęboką depresję. Przestaje brać udział w życiu codziennym. Nie obchodzi jej już druga córka, mąż ani cokolwiek innego.                             Ojciec stał się robotem. Nie ma siły na opiekę nad córką. Nie potrafi pomóc kochanej żonie. Zajął się pracą, co dawało mu zapomnieć.

Maja jest szarą myszką, tłem dla innych dziewcząt. Nie maluje się, nie dba o swój ubiór. Jednak tak jak inne dziewczyny, zakochuje się. Jej obiektem westchnień jest Alek, chłopak z równoległej klasy. Łączy ich miłość do koszykówki i choć o tym nie wiedzą, podobna przeszłość. Podczas biwaku sportowego Maja i Alek nareszcie nawiązują kontakt. Już po powrocie do domu coś zaczyna pomiędzy nimi kiełkować.                             Szybko zaczynają ze sobą być. Wszystko dopiero się rozkręca.

Związek Alka i Mai kwitł. Maja coraz bardziej otwiera się na świat. W pewnym momencie Alek, zgodnie z umową z ojcem, musi wyjechać z Polski. Nie wie jednak, że zostawił po sobie ślad.

Właśnie tak. Maja dowiaduje się że jest w ciąży. Jest to dla niej ogromny szok. Dopiero teraz zaczyna się robić gorąco.

 

„Zabłądziłam” jest powieścią, która bardzo mnie zaskoczyła. Nie była taka, jak wiele innych polskich młodzieżówek. Nie była taka nudna i przymulająca. Akcja toczyła się dość szybko.  W treści nie było wielu długich, nużących opisów, było za to wiele dialogów. Autorka bardzo fajnie opisała historię Kai, nie trzeba było się dosłownie niczego domyślać.

               Wszyscy bohaterowie byli wspaniali, każdy został dokładnie opisany.

Najbardziej w całej powieści spodobał się fragment, gdy matka Mai dowiaduje się o ciąży córki, a następnie stopniowo powraca do formy sprzed lat. Ten wątek jest naprawdę wspaniały i wartościowy.

Polecam każdemu tę oto książkę. Zarówno nastoletnim czytelnikom, jak i bardziej dojrzałych. Ta powieść wydaje mi się naprawdę wartościowa, ponieważ porusza  ważne tematy i skłania do refleksji.

Gorąco polecam i życzę miłego czytania!

Klaudia 🙂

 

 

 

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s